Exit tax – podatek widmo czy realne obciążenie? Globalna mobilność pracowników, a także coraz powszechniejsze inwestowanie w różne formy aktywów, sprawiają, że podatnicy coraz częściej stają przed pytaniami dotyczącymi konsekwencji podatkowych, które jeszcze kilka lat temu były postrzegane jako odległe i ich nie dotyczące. Jednym z takich zagadnień jest exit tax, czyli podatek od niezrealizowanych zysków, który od 2019 roku funkcjonuje w polskim systemie prawnym. Choć przepisy obowiązują od kilku lat, nadal budzą wiele pytań i wątpliwości. A ponieważ dotyczą nie tylko osób prawnych lub osób prowadzących działalność gospodarczą, ale także osób fizycznych nieprowadzących działalności gospodarczej, ich praktyczne znaczenie nie może być bagatelizowane.
Strefa Pracodawcy 21/2025
Exit tax, czyli podatek od niezrealizowanych zysków ma zastosowanie w dwóch podstawowych sytuacjach:
W praktyce exit tax może więc dotyczyć np. pracowników posiadających akcje lub udziały w spółkach, którzy przenoszą się za granicę w związku z pracą czy rozwojem kariery. Podatek w przypadku osób fizycznych obejmuje także majątek prywatny.
W przypadku aktywów prywatnych chodzi o:
Ustawodawca wprowadził przy tym próg – obowiązek zapłaty podatku powstaje, gdy łączna wartość rynkowa majątku na moment utraty polskiej rezydencji podatkowej przekracza 4 mln złotych – przy czym należy pamiętać, że w przypadku małżonków posiadającą wspólność majątkową limit ten dotyczy łącznie obojga małżonków. Stawka podatku wynosi 19%.
Od momentu wprowadzenia przepisów dotyczących exit tax w Polsce pojawiły się dyskusje dotyczące ich zgodności z prawem Unii Europejskiej. Dyrektywa ATAD, na podstawie której implementowano do polskiego ustawodawstwa exit tax, obejmuje zasadniczo podatników podlegających w danym państwie członkowskim podatkowi dochodowemu od osób prawnych. Polski ustawodawca zdecydował się jednak objąć zakresem opodatkowania również osoby fizyczne, w tym nieprowadzące działalności gospodarczej, co wywołało kontrowersje. Obecnie, choć przepisy o exit tax obowiązują w Polsce już od 2019 roku, w związku z licznymi wątpliwościami pełne wdrożenie ich skutków wobec osób fizycznych zostało kilkukrotnie przesunięte w czasie. Po raz ostatni – rozporządzeniem z dnia 22 września 2025 r.
Podatnik przenoszący rezydencję podatkową i spełniający pozostałe warunki opodatkowania exit tax ma obowiązek złożenia deklaracji PIT-NZ w terminie do 7. dnia miesiąca następującego po miesiącu, w którym nastąpiła zmiana rezydencji podatkowej. Na ten moment nie jest to jednak wcale równoznaczne z obowiązkiem zapłaty podatku w tym samym terminie, gdyż obowiązek zapłaty podatku został przepisami rozporządzenia kolejny raz odsunięty maksymalnie do końca 2027 r. Jeżeli podatnik wcześniej dokona zbycia albo w inny sposób utraci składniki majątku powodujące powstanie obowiązku podatkowego (np. sprzedaż, darowizna, umorzenie udziałów), będzie musiał zapłacić exit tax w terminie do 7. dnia miesiąca następującego po miesiącu, w którym doszło do utraty składników majątku. Jest to o tyle korzystnym rozwiązaniem, że w przypadku odpłatnego zbycia, oznacza to płatność podatku już po uzyskaniu środków finansowych (czyli de facto często po realizacji „zysku”).
Sprawa exit tax nabrała nowego wymiaru w maju 2025 r., kiedy Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie skierował do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej pytania prejudycjalne dotyczące polskich regulacji wobec osób fizycznych.
Sąd pyta czy Polska ma prawo nakładać exit tax od wzrostu wartości aktywów, który nastąpił jeszcze zanim podatnik stał się rezydentem naszego kraju, oraz czy przepisy mogą całkowicie pomijać sytuacje, w których wartość aktywów spadła, a podatnik poniósł stratę. Pytania dotyczą również momentu powstania obowiązku podatkowego – czy rzeczywiście może on powstać już w chwili zmiany rezydencji czy dopiero gdy dojdzie do realnej sprzedaży i uzyskania dochodu. Odpowiedź TSUE będzie miała znaczenie nie tylko dla podatników, ale także dla pracodawców – szczególnie tych, którzy delegują pracowników za granicę lub oferują im wynagrodzenie w akcjach lub instrumentach finansowych. W szerszym kontekście rozstrzygnięcie zagadnień z zakresu exit tax może rzutować na atrakcyjność dłuższych oddelegowań zagranicznych, zwłaszcza z perspektywy pracowników posiadających znaczny majątek.