Mariusz Każuch, Partner w zespole ds. cen transferowych Deloitte:
Szanowni Państwo, chciałbym się dziś z Państwem podzielić zagadnieniem problematycznym, które jest związane z alokacją dochodu do zakładu. To zagadnienie wynika z pewnego zbiegu regulacji dotyczących samej alokacji dochodu do zakładu.
Jeżeli popatrzymy na regulacje, które bierzemy pod uwagę przy alokowaniu dochodu do zakładu w Polsce, to mamy:
- Modelową Konwencję OECD w sprawie podatku od dochodu i majątku, która prezentuje dwie wersje artykułu 7 regulującego tę kwestię.
- Dwa raporty OECD, częściowo nakładające się na siebie, ale jednak różne.
- Umowy o unikaniu podwójnego opodatkowania, regulujące kwestie alokacji dochodów do zakładu, w odmiennych brzmieniach.
- Przepisy różnych jurysdykcji podatkowych, w tym przepisy ustawy o CIT, które wprowadzają tutaj duże pytania interpretacyjne.
- Konwencję wiedeńską o prawie traktatów, która pomaga interpretować traktaty międzynarodowe.
- Konstytucję, która ustanawia hierarchię źródeł prawa.
Jeżeli popatrzymy na podstawową zasadę ogólną, to mówi ona, że dochody przedsiębiorstwa z jednego państwa nie mogą być opodatkowane w drugim państwie, chyba że przedsiębiorstwo prowadzi w tym drugim państwie stały zakład.
Ta zasada wydaje się teoretycznie prosta – musimy odpowiedzieć na dwa pytania:
- Czy zakład istnieje? Tak albo nie.
- Jeżeli nie istnieje, państwo położenia zakładu nie ma prawa do opodatkowania.
- Jeżeli istnieje, przechodzimy do pytania nr 2.
- Ile dochodu powinniśmy przypisać do zakładu?
Kluczowe jest rozróżnienie historyczne - w Modelowej Konwencji przed 2010 rokiem obowiązywał tzw. „stary artykuł 7”, który regulował alokację dochodu do zakładu. Ten przepis był ogólny, co powodowało dużą ilość dyskusji oraz liczne sytuacje podwójnego opodatkowania.
Jednocześnie podejście wynikające ze starego artykułu 7 było stosunkowo odległe od standardowego podejścia, które stosujemy pomiędzy podmiotami powiązanymi.
OECD podjęło działania, aby w 2010 roku wprowadzić tzw. Authorized OECD Approach (AOA). Pojawił się nowy raport dotyczący alokacji dochodu do zakładu oraz nowa wersja artykułu 7, która:
- jest dużo bardziej zbliżona treścią do tego, co stosujemy w relacjach między podmiotami powiązanymi,
- umożliwia dużo większe zbliżenie do zasad stosowanych w cenach transferowych pomiędzy spółkami powiązanymi niż stary artykuł 7.
Rozróżnienie pomiędzy starym a nowym artykułem 7 jest kluczowe dla naszych rozważań. Stara wersja artykułu 7 miała swoje ograniczenia wynikające z brzmienia przepisu i nie umożliwiała pełnego zastosowania AOA, czyli podejścia analogicznego do tego, które stosujemy między podmiotami powiązanymi.
Jaka jest sytuacja w polskim systemie prawa?
Jeżeli popatrzymy na ponad 90 polskich umów o unikaniu podwójnego opodatkowania, to za wyjątkiem jednej – umowy polsko‑holenderskiej, zawartej stosunkowo niedawno – we wszystkich mamy starą wersję artykułu 7. Ta stara wersja reguluje alokację dochodu właśnie w oparciu o koncepcję sprzed AOA.
W dużym uproszczeniu: zgodnie ze starszą wersją artykułu 7 zakład, na potrzeby ustalenia „setupu” transakcyjnego, jest traktowany jako wewnętrzna część jednostki głównej. Przepisy nie umożliwiają zidentyfikowania typowych transakcji, jakie mamy pomiędzy podmiotami powiązanymi.
Na przykład zgodnie ze starszą wersją artykułu 7 nie możemy zidentyfikować należności licencyjnych płaconych pomiędzy jednostką centralną a zakładem.To jest podejście numer jeden – wynikające z umów o unikaniu podwójnego opodatkowania.
Jednocześnie mamy nową wersję artykułu 7, która zgodnie z AOA próbuje wprowadzić koncepcję alokacji dochodu do zakładu w sposób, na ile to możliwe, zbliżony do alokacji dochodu pomiędzy podmiotami powiązanymi.
Istnieje jednak zasadnicza różnica pomiędzy alokacją dochodu pomiędzy podmiotami powiązanymi a alokacją dochodu między jednostką centralną a zakładem. Trudno sobie wyobrazić, że zakład i jednostka centralna „same ze sobą” zawierają umowę i wystawiają sobie faktury.
Te różnice powodują, że nie da się zastosować stuprocentowo identycznego podejścia jak w klasycznych cenach transferowych.
Nowy artykuł 7, który mamy w umowie polsko‑holenderskiej, mówi więc, że stosujemy tę samą koncepcję, ale w formie analogii – niepełnej tożsamości. Dowodem na istnienie różnic jest fakt, że w Modelowej Konwencji mamy odrębne regulacje: artykuł 7 dla zakładów i artykuł 9 dla przedsiębiorstw powiązanych.
Jeżeli jednak popatrzymy na naszą ustawę o CIT, to w 2019 roku wprowadzono w niej całkowite zrównanie definicyjne sytuacji zakładu i przedsiębiorstw powiązanych. Można powiedzieć, że ustawa poszła jeszcze dalej niż AOA oparte na nowej wersji artykułu 7.
Gdyby stosować ją literalnie, powinniśmy stosować pełne, identyczne podejście jak w relacjach między spółkami powiązanymi, bez uwzględniania analogii i różnic wskazywanych w AOA.
Pojawia się pytanie: jak te różnice, jak zbieg przepisów ustawy o CIT i umów o unikaniu podwójnego opodatkowania ma się do reguł kolizyjnych i zasady prymatu umów międzynarodowych nad prawem krajowym?
Zgodnie z Konstytucją RP umowy o unikaniu podwójnego opodatkowania mają pierwszeństwo przed prawem wewnętrznym. A z tych umów wynika artykuł 7 w starszej wersji, który – co do zasady – uniemożliwia zastosowanie pełnego „setupu” transakcyjnego jak pomiędzy podmiotami powiązanymi. Za chwilę pokażę to na przykładach.
Na kolejnym slajdzie mieli Państwo wyciąg z tzw. „country profile”, który Ministerstwo Finansów w 2025 roku wysłało do OECD, prezentując polskie podejście do alokacji dochodu do zakładów.
Wynika z niego, że:
- prawie wszystkie polskie umowy zawierają starą wersję artykułu 7,
- tylko jedna umowa – polsko‑holenderska – zawiera nową wersję artykułu 7.
W kolejnym pytaniu OECD pyta, czy w sytuacji, gdy w umowach mamy starą wersję artykułu 7, Polska stosuje AOA (pełne podejście autoryzowane). Odpowiedź brzmi: nie. Polsce trudno byłoby zaprzeczyć brzmieniu traktatów, które sama podpisała, dlatego wskazano, że stosujemy komentarz oparty na wersji sprzed 2010 roku.
Na następnym slajdzie OECD pyta, czy Polska posiada krajowe wytyczne dotyczące alokacji dochodów do zakładów. Odpowiedź: nie, nie mamy takich wytycznych. Jednocześnie Ministerstwo Finansów wskazuje, że przepisy o cenach transferowych zrównują zakłady i spółki jako podmioty powiązane. Innymi słowy, w praktyce stosujemy podejście podobne do AOA. Takie stanowisko jest wewnętrznie sprzeczne i może generować znaczną liczbę problemów.
Spójrzmy praktycznie na obszary, w których różnica pomiędzy podejściem opartym na starszej wersji artykułu 7, funkcjonującej w umowach, a podejściem opartym na AOA i polskiej ustawie o CIT może się przełożyć na realne rozliczenia.
Takim obszarem może być np. możliwość alokacji straty do polskiego zakładu, niezależnie od jego profilu funkcjonalnego. Natomiast skupmy się na:
- kosztach finansowania,
- kosztach licencji,
- kosztach usług wewnętrznych.
Jeżeli chodzi o koszty finansowania, mamy trzy możliwe podejścia:
- Starsza wersja artykułu 7 opartego na konwencji OECD sprzed 2010 roku mówi, że co do zasady nie rozpoznajemy odsetek wewnętrznych z tytułu zadłużenia pomiędzy jednostką centralną a zakładem, chyba że dług został zaciągnięty przez przedsiębiorstwo na zewnątrz i dotyczy działalności zakładu. Zastrzeżenie - nie dotyczy to przedsiębiorstw finansowych, które funkcjonują według innych reguł. Zgodnie z umową o unikaniu podwójnego opodatkowania nie mamy więc możliwości rozpoznania długu wewnętrznego pomiędzy jednostką centralną a zakładem.
- Podejście AOA, oparte na nowe wersji artykułu 7 w polsko‑holenderskiej umowie, mówi, że możemy rozpoznać odsetki wewnętrzne, ale tylko pod warunkiem przeprowadzenia pełnej analizy AOA. W pierwszym kroku alokujemy wolny kapitał, a dopiero nadwyżka kapitału jest traktowana jako dług wewnętrzny – oczywiście z uwzględnieniem pozostałych zasad dotyczących zadłużenia między podmiotami powiązanymi.
- Podejście literalne wynikające z ustawy o CIT, która traktuje zakład jak spółkę powiązaną. W takiej interpretacji nie musielibyśmy najpierw alokować wolnego kapitału – stosowalibyśmy zwykłe reguły zadłużenia pomiędzy podmiotami powiązanymi.
Jak widać, mamy trzy podejścia, każde oparte na przepisach: umowach międzynarodowych, AOA i ustawie o CIT.
Jeśli chodzi o koszty licencji:
Starsza wersja artykułu 7 w umowach o unikaniu podwójnego opodatkowania mówi, że nie mamy możliwości zidentyfikowania pomiędzy jednostką centralną a zakładem opłat licencyjnych. Możemy ewentualnie alokować do zakładu koszty wytworzenia wartości niematerialnej i prawnej, ale nie ustanawiamy transakcji licencyjnej.
Jest zasadnicza różnica pomiędzy alokacją kosztów wytworzenia wartości niematerialnej do zakładu a ustanowieniem transakcji należności licencyjnej, która pobierałaby do centrali np. określony procent od przychodów zakładu. Ustawa o CIT i nowe brzmienie artykułu 7 Modelowej Konwencji OECD tę drugą możliwość dopuszcza, starsza wersja artykułu 7 – już nie.
Jeżeli chodzi o koszty usług wewnętrznych - Starsza wersja artykułu 7 mówi, że zakład jest częścią wewnętrznego przedsiębiorstwa. W praktyce oznacza to bezpośrednią alokację kosztów związanych ze świadczeniem usług na rzecz zakładu, bez elementu zysku, czyli bez „markupu”. Możemy więc alokować same koszty, ale nie marżę.
Ustawa o CIT i AOA dopuszczają natomiast koszty z narzutem zysku (markupem), co prowadzi do innego wyniku finansowego.
Na kolejnym slajdzie przykład liczbowy, jak różne mogą być wyniki podatkowe zakładu w zależności od tego, którą koncepcję zastosujemy i z której perspektywy patrzymy.
Załóżmy, że z punktu widzenia państwa rezydencji zakładu – zakład jest w Polsce – stosujemy starą wersję artykułu 7, zgodnie z umową, którą to państwo podpisało. Mamy:
- 2 200 000 przychodów,
- 2 000 000 kosztów działalności,
- w tym 100 000 kosztów usług centralnych bez elementu zysku,
- koszty finansowania wewnętrznego, których jednak nie możemy uwzględnić z perspektywy starego artykułu 7.
Zysk operacyjny wynosi 200 000, a zysk brutto jest identyczny jak operacyjny, bo nie uwzględniamy kosztów finansowania wewnętrznego.
Z polskiej perspektywy, stosując ustawę o CIT i AOA, będziemy mieli:
- różnicę na kosztach usług centralnych o 10 000 (narzut zysku po stronie centrali),
- dodatkowo koszty finansowania, które zmniejszą zysk brutto o kolejne 50 000.
Perspektywy postrzegania dochodu zakładu są zatem bardzo różne. W jednym wariancie mamy zjawisko podwójnego nieopodatkowania w pewnym zakresie, w drugim – ryzyko podwójnego opodatkowania.
Jeżeli tę sytuację „odwrócimy” – spojrzymy z perspektywy drugiego państwa, stosującego wyłącznie starszej wersji artykułu 7 – możemy mieć do czynienia zarówno z podwójnym opodatkowaniem, jak i podwójnym nieopodatkowaniem.
Wniosek jest taki, że wewnętrzna sprzeczność pomiędzy ustawą o CIT a umowami międzynarodowymi, a także różne podejścia po obu stronach granicy, mogą doprowadzić do sytuacji:
- podwójnego opodatkowania,
- podwójnego nieopodatkowania,
- bardzo dużej niepewności co do wyniku podatkowego zakładu,
- oraz długotrwałych, kosztownych sporów dotyczących eliminacji podwójnego opodatkowania.