Rewolucyjne zmiany w podatku od nieruchomości wprowadziły nowe definicje budynku i budowli, jednak pozostawiły szereg wątpliwości dotyczących opodatkowania obiektów znajdujących się wewnątrz budynków. Jakie elementy infrastruktury technicznej stanowią część budynku, a które powinny być opodatkowane jako odrębne budowle? Analiza jednego z najbardziej spornych zagadnień w podatku od nieruchomości.
Ekspres RET 10/2025 | 18 grudnia 2025 r.
Kluczowe informacje:
Zobacz wydania "Ekspres RET" i zasubskrybuj powiadomienia e-mail.
Reforma podatku od nieruchomości wprowadzona w 2025 roku miała na celu uporządkowanie i doprecyzowanie przepisów budzących przez lata liczne wątpliwości interpretacyjne. Jedną z kluczowych zmian było wprowadzenie nowej definicji budynku, zgodnie z którą jest to "obiekt budowlany wraz z instalacjami zapewniającymi możliwość użytkowania obiektu zgodnie z jego przeznaczeniem, wzniesiony w wyniku robót budowlanych, trwale związany z gruntem, wydzielony z przestrzeni za pomocą przegród budowlanych oraz posiadający fundamenty i dach".
Ta definicja miała rozstrzygnąć wieloletnie spory dotyczące zakresu opodatkowania budynków, jednak w praktyce pojawiły się nowe kontrowersje, szczególnie w odniesieniu do instalacji i urządzeń znajdujących się wewnątrz budynków. Kluczowe stało się rozróżnienie między "instalacjami zapewniającymi możliwość użytkowania obiektu zgodnie z jego przeznaczeniem" (które są częścią budynku i opodatkowane według niższej stawki) a innymi instalacjami i urządzeniami, które mogą być uznane za odrębne budowle.
Jednym z głównych obszarów spornych jest rozróżnienie między instalacjami stanowiącymi część budynku a instalacjami technologicznymi. Nowa definicja budynku wskazuje, że obejmuje on instalacje zapewniające możliwość jego użytkowania zgodnie z przeznaczeniem, jednak nie precyzuje, co dokładnie należy rozumieć pod tym pojęciem.
W praktyce pojawiają się wątpliwości, czy do takich instalacji należą wyłącznie podstawowe media (elektryczność, woda, ogrzewanie, klimatyzacja), czy również bardziej specjalistyczne instalacje związane ze specyfiką działalności prowadzonej w budynku. Problem jest szczególnie istotny w przypadku budynków przemysłowych, gdzie granica między instalacjami budynkowymi a technologicznymi często się zaciera.
Organy podatkowe skłaniają się ku wąskiej interpretacji, uznając za część budynku jedynie podstawowe instalacje niezbędne do jego funkcjonowania, podczas gdy podatnicy argumentują za szerszym rozumieniem tego pojęcia, obejmującym również instalacje związane ze specyfiką działalności prowadzonej w budynku.
Szczególnie problematyczną kwestią są fundamenty pod maszyny i urządzenia zlokalizowane wewnątrz budynków. Z jednej strony fundamenty budynku są wyraźnie wskazane jako jego element w nowej definicji. Z drugiej strony organy podatkowe często argumentują, że specjalistyczne fundamenty pod maszyny, które są niezależne od konstrukcji budynku, powinny być traktowane jako odrębne budowle i opodatkowane według wyższej stawki.
Kontrowersje budzi zwłaszcza status fundamentów, które:
W tym zakresie brak jest jednoznacznych rozstrzygnięć, a praktyka organów podatkowych i orzecznictwo są niejednolite. Niektóre sądy uznają, że fundamenty pod maszyny znajdujące się wewnątrz budynku dzielą jego los podatkowy i nie powinny być odrębnie opodatkowane, inne przyjmują przeciwne stanowisko, szczególnie gdy fundamenty te mają znaczną wartość i specjalistyczny charakter.
Ważnym elementem wprowadzonym w nowelizacji jest pojęcie "urządzenia budowlanego", które może być wykorzystywane do argumentacji za opodatkowaniem urządzeń technicznych jako części budowli. Zgodnie z definicją, urządzenie budowlane to przyłącze oraz urządzenie instalacyjne, w tym służące oczyszczaniu lub gromadzeniu ścieków, oraz inne urządzenie techniczne, bezpośrednio związane z budynkiem lub budowlą, niezbędne do ich użytkowania zgodnie z przeznaczeniem.
Ta definicja budzi wątpliwości interpretacyjne, szczególnie w kontekście określenia, które urządzenia techniczne są "niezbędne" do użytkowania budynku zgodnie z przeznaczeniem, a które stanowią jedynie element procesu technologicznego prowadzonego w budynku.
Organy podatkowe często stosują szeroką interpretację tego pojęcia, argumentując, że różnorodne urządzenia związane z prowadzoną działalnością powinny być opodatkowane jako odrębne budowle lub części budowli. Podatnicy z kolei wskazują, że podejście to prowadzi do podwójnego opodatkowania, gdyż wartość tych urządzeń jest już uwzględniona w wartości budynku.
Trzecim obszarem budzącym istotne wątpliwości są różnego rodzaju instalacje wewnątrzbudynkowe, takie jak:
Nowa definicja budynku wskazuje, że obejmuje on instalacje zapewniające możliwość jego użytkowania zgodnie z przeznaczeniem, jednak nie rozstrzyga jednoznacznie, które z powyższych instalacji spełniają to kryterium, a które powinny być traktowane jako odrębne budowle.
W praktyce organy podatkowe często uznają, że instalacje o charakterze technologicznym, nawet jeśli są zlokalizowane wewnątrz budynku, powinny być opodatkowane jako budowle. Prowadzi to do sporów dotyczących charakteru konkretnych instalacji i ich związku z funkcją budynku.
Organy podatkowe po wprowadzeniu nowych definicji wykazują tendencję do szerokiej interpretacji pojęcia budowli w odniesieniu do elementów zlokalizowanych wewnątrz budynków. W wydawanych interpretacjach indywidualnych często uznają, że:
Takie podejście prowadzi do zwiększenia obciążeń podatkowych przedsiębiorców, szczególnie w sektorze przemysłowym, gdzie wartość specjalistycznych instalacji i urządzeń może być znacząca.
Orzecznictwo sądów administracyjnych dotyczące nowych definicji jest dopiero w fazie rozwoju, jednak można zauważyć pewne tendencje wskazujące na bardziej wyważone podejście niż to prezentowane przez organy podatkowe.
W pierwszych wyrokach sądy zwracają uwagę na:
Szczególnie istotne mogą być przyszłe rozstrzygnięcia dotyczące następujących kwestii:
Kwestia opodatkowania obiektów znajdujących się wewnątrz budynków ma istotny wymiar finansowy dla przedsiębiorstw, szczególnie tych z sektora przemysłowego. Różnica między opodatkowaniem jako część budynku (opodatkowanego od powierzchni) a opodatkowaniem jako budowla (powiększa wartość będącą podstawą opodatkowania) może przekładać się na znaczące kwoty.
Co więcej, niepewność interpretacyjna powoduje ryzyko sporów z organami podatkowymi, które mogą prowadzić do naliczenia zaległości podatkowych wraz z odsetkami za lata ubiegłe.
W najbliższych latach można oczekiwać dalszego rozwoju orzecznictwa dotyczącego opodatkowania obiektów wewnątrzbudynkowych, które stopniowo powinno prowadzić do wypracowania bardziej jednolitych standardów interpretacyjnych.
Kluczowe znaczenie będą miały pierwsze wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego dotyczące nowych definicji, które mogą wyznaczyć kierunek interpretacji dla całego systemu podatkowego.
Możliwe jest również, że Ministerstwo Finansów zdecyduje się na wydanie interpretacji ogólnej lub dokonanie kolejnych nowelizacji przepisów w celu doprecyzowania spornych kwestii, szczególnie jeśli praktyka pokazałaby, że obecne regulacje nie rozwiązują istotnych problemów interpretacyjnych.
Dla podatników oznacza to okres niepewności prawnej, w którym szczególnie istotne będzie śledzenie rozwoju orzecznictwa i praktyki organów podatkowych w odniesieniu do konkretnych rodzajów instalacji i urządzeń wewnątrzbudynkowych.
Problematyka opodatkowania fundamentów, instalacji i urządzeń wewnątrzbudynkowych pozostaje jednym z najbardziej kontrowersyjnych obszarów podatku od nieruchomości mimo wprowadzenia nowych definicji budynku i budowli. Kluczowe wątpliwości dotyczą:
Rozstrzygnięcie tych wątpliwości przez orzecznictwo sądów administracyjnych będzie miało istotny wpływ na praktykę podatkową w kolejnych latach. Jeśli potrzebujesz wsparcia w zakresie analizy opodatkowania elementów wewnątrzbudynkowych lub reprezentacji w sporach z organami podatkowymi - skontaktuj się z naszym zespołem ds. podatku od nieruchomości.
Paweł jest doradcą podatkowym i Partnerem odpowiedzialnym za Zespół Podatku od Nieruchomości w Deloitte oraz Liderem grupy Industrials w ramach specjalizacji branżowej Energy, Resources & Industrials w Deloitte. Posiada kilkunastoletnie doświadczenie zawodowe w zakresie postępowań podatkowych, podatków majątkowych a także rozliczania inwestycji. Realizował liczne projekty dla największych podmiotów w kraju, wielokrotnie reprezentował klientów przed organami podatkowymi oraz sądami administracyjnymi, często w sprawach precedensowych. Paweł jest jednym z najbardziej doświadczonych doradców podatkowych w Polsce, kilkukrotnie wybieranym w niezależnych rankingach na najlepszego eksperta w zakresie podatku od nieruchomości w Polsce. Jest wykładowcą uniwersyteckim a także współredaktorem Przeglądu Orzecznictwa Podatkowego odpowiedzialnym za podatki lokalne. Paweł jest współautorem publikacji naukowych, w tym książek poświęconych prawu podatkowemu. Jest autorem komentarza do ustawy o podatkach i opłatach lokalnych, ustawy o podatku rolnym i ustawy o podatku leśnym. Był także ekspertem Rady Konsultacyjnej przy Ministerstwie Finansów, wspierającym merytorycznie zespół ds. podatków i opłat lokalnych.
Agata uczestniczyła w wielu projektach z zakresu podatku od nieruchomości oraz asystowała klientom podczas postępowań podatkowych i sądowoadministracyjnych. Zakres przeprowadzonych przez nią projektów obejmował w szczególności: przeglądy podatkowe i kompleksowe doradztwo w zakresie podatku od nieruchomości na każdym etapie postępowania. Agata specjalizuje się także w doradztwie podatkowym w zakresie polityki amortyzacyjnej.
Adam jest doktorem nauk prawnych, radcą prawnym i autorem licznych publikacji naukowych w tym książek pt. „Opodatkowanie infrastruktury podatkiem od nieruchomości” oraz „The Taxation of Energy-Sector Assets: Polish Tax Legislation on the Eve of Energy Transformation”. Jako ceniony w środowisku akademickim autorytet w dziedzinie podatków majątkowych łączy swoją wiedzę naukową i kilkunastoletnie doświadczenie w świadczeniu usług doradczych. Kierował realizacją projektów dla największych w Polsce spółek produkcyjnych i wydobywczych jak również dla czołowych podmiotów działających na rynku nieruchomości komercyjnych. Z jego doradztwa korzystają najważniejsi producenci energii elektrycznej, przedsiębiorcy przesyłowi oraz uczestnicy rynku OZE. Adam zna biegle język angielski oraz rosyjski.