Zakres pojęcia „instalacje zapewniające użytkowanie budynków zgodnie z ich przeznaczeniem” od lat budzi spory na gruncie podatku od nieruchomości. Najnowszy wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 17 kwietnia 2026 r. (III FSK 1212/25) porządkuje podejście do instalacji sieciowych oraz relacji między budynkiem, budowlą a urządzeniami budowlanymi, otwierając podatnikom nowe argumenty nie tylko na gruncie stanu prawnego obowiązującego do końca 2024 r., ale także po 1 stycznia 2025 r.
Masz wątpliwości, jak kwalifikować swoje instalacje budynkowe na potrzeby podatku od nieruchomości? Przeanalizujemy Twoją sytuację i pomożemy ocenić konsekwencje najnowszego orzecznictwa NSA.
Ekspres RET 5/2026 | 18.06.2026 r.
Z tego artykułu dowiesz się:
Identyfikacja nadpłaty podatku od nieruchomości i ryzyk związanych z tym podatkiem
Najnowsze informacje dotyczące podatku od nieruchomości
Zakres przedmiotowy grupy „instalacji zapewniających możliwość użytkowania budynków zgodnie z ich przeznaczeniem” od lat znajduje się w centrum sporów na gruncie podatku od nieruchomości. W niektórych orzeczeniach prezentowane jest podejście, że w pojęciu tym mogą znajdować się wyłącznie instalacje podstawowe, inne zaś wskazują, że definicja rozciąga się także na szeroko rozumianą technologię. Praktyka interpretacyjna i linia orzecznicza pokazują jednak, że samo usytuowanie instalacji wewnątrz obiektu nie przesądza jeszcze o jej kwalifikacji podatkowej.
Punkt zwrotny w tej dyskusji może stanowić najnowszy wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 17 kwietnia 2026 r. (III FSK 1212/25), który porządkuje podejście do instalacji sieciowych i relacji między budynkiem, budowlą a urządzeniami budowlanymi. Rozstrzygnięcie to otwiera przed podatnikami nowe argumenty – zarówno w zakresie kwalifikacji instalacji zaopatrujących budynki, nie tylko w stanie prawnym obowiązującym do końca 2024 r., ale także w kontekście zmian przepisów obowiązujących od 1 stycznia 2025 r. Treść wyroku może potencjalnie rozciągać się również na podejście w zakresie opodatkowania urządzeń rozdzielni i transformatorów.
W dalszej części artykułu przyjrzymy się szczegółowo temu, jak na gruncie przepisów i orzecznictwa rozumieć instalacje zapewniające użytkowanie budynku zgodnie z przeznaczeniem, jakie kryteria decydują o tym, czy mamy do czynienia z elementem budynku, budowlą czy urządzeniem budowlanym, oraz jakie praktyczne konsekwencje niesie to dla podatników.
Spór rozstrzygnięty prawomocnym wyrokiem Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 17 kwietnia 2026 r. (sygn. III FSK 1212/25) dotyczył opodatkowania podatkiem od nieruchomości sieci LAN, obejmującej zarówno odcinki zewnętrzne, jak i przebiegające wewnątrz budynków, za lata 2018–2023. Skarżąca była właścicielem sieci LAN, która umożliwiała połączenia z Internetem maszyn i urządzeń oraz stanowisk biurowych.
W zaistniałym stanie faktycznym podatnik stał na stanowisku, że część wewnętrzna sieci stanowi instalację służącą budynkowi i jako taka nie powinna być kwalifikowana jako budowla podlegająca opodatkowaniu. Organy podatkowe wskazywały jednak, że sieć LAN pierwotnie stanowiła jeden środek trwały, a jej późniejszy podział na część zewnętrzną i wewnętrzną ma charakter sztuczny, ponieważ całość infrastruktury zapewnia dostęp do Internetu urządzeniom i pracownikom, a nie samym budynkom, umożliwiając prowadzenie przez podatnika działalności gospodarczej.
Stanowisko to potwierdzone zostało przez Wojewódzki Sąd Administracyjny, który wskazał, że sieć LAN stanowi funkcjonalną całość i podlega opodatkowaniu w całości jako budowla, niezależnie od tego, że jej elementy znajdują się częściowo wewnątrz budynków. Zdaniem sądu trudno uznać, że część zewnętrzna wskazanej sieci mogłaby funkcjonować bez części wewnętrznej.
Rozpatrując sprawę, NSA zwrócił uwagę, że zgodnie z utrwaloną linią orzeczniczą istniejące w budynku instalacje gazowe, elektroenergetyczne, wodociągowe, telekomunikacyjne, kanalizacyjne stanowią wraz z tym budynkiem jeden przedmiot opodatkowania. Powyższe wynika bezpośrednio z definicji budynku, zgodnie z którą jest to obiekt budowlany wzniesiony z użyciem wyrobów budowlanych (w wyniku robót budowlanych), trwale związany z gruntem, wydzielony z przestrzeni za pomocą przegród budowlanych, posiadający fundamenty i dach wraz z instalacjami zapewniającymi możliwość jego użytkowania zgodnie z przeznaczeniem. W konsekwencji nie sposób zakwalifikować ich do kategorii budowli.
NSA zwrócił także uwagę na zasadę rozłączności i pierwszeństwa kwalifikacji obiektu budowlanego jako budynku (zob. wyrok TK z 13 grudnia 2018 r., sygn. SK 48/15), która wyklucza zaliczenie do budowli elementów składowych budynku oraz przekształcenie ich w budowlę. Oznacza to, że w pierwszej kolejności należy sprawdzić, czy konkretna instalacja wpisuje się w definicję budynku, a więc umożliwia jego użytkowanie zgodnie z przeznaczeniem. Jeżeli odpowiedź brzmi „tak”, niemożliwe jest zakwalifikowanie jej jako budowli. Zasada ta nie wyklucza jednak kwalifikacji jako budowli obiektów nieodpowiadających definicji budynku, nawet jeżeli znajdują się one wewnątrz budynku. Usytuowanie nie przesądza zatem o automatycznym wyłączeniu autonomii przedmiotowej poszczególnych obiektów.
Przy ustalaniu, czy obiekt zlokalizowany wewnątrz budynku stanowi budowlę (i może być traktowany jako odrębna budowla), konieczne jest przeanalizowanie, czemu służy jego umieszczenie w tym budynku, a więc jaki jest cel montażu danej instalacji czy urządzeń. Jak podkreśla NSA, ocena ta powinna uwzględniać „dynamikę zmian i rozwoju życia gospodarczego”. To, co dawniej mogło zostać uznane za samodzielny obiekt budowlany, obecnie może być już postrzegane jako niezbędny element wyposażenia, bez którego budynek nie nadaje się do właściwego użytkowania.
NSA wskazał również, że definicje budynku, budowli i urządzenia budowlanego zawierają kryteria umożliwiające dokonanie podziału instalacji sieciowych na część stanowiącą budowlę, urządzenie budowlane i tę, którą należy przyporządkować do budynku: „Sieć techniczna pozostająca poza budynkiem stanowić będzie zatem odrębną od budynku budowlę zarówno w rozumieniu przepisów prawa budowlanego, jak i przepisów ustawy o podatkach i opłatach lokalnych. Z kolei ta część sieci (instalacji), która znajduje się wewnątrz budynku stanowi część tego budynku.” Dodać także należy, że zdaniem NSA ujęcie konkretnej sieci w ramach jednego środka trwałego nie uniemożliwia takiego podziału.
Kwestia zasad opodatkowania instalacji doprowadzających podstawowe media była już w orzecznictwie wielokrotnie poruszana. Nie ulega zatem wątpliwości, że powinny one być wykazane do opodatkowania jako budowle wyłącznie w części, która przebiega poza budynkiem, natomiast część usytuowana wewnątrz budynku stanowi już jego integralny element wpisujący się w definicję ustawową budynku.
Wyrok III FSK 1212/25 potwierdził tę kwestię, wskazując, że „istniejące w budynku instalacje gazowe, elektroenergetyczne, wodociągowe, telekomunikacyjne, kanalizacyjne stanowią część budynku jako obiektu budowlanego, a nie część sieci (budowli), do której muszą być (aby działać) przyłączone”. Liczne orzecznictwo zwraca uwagę, że na potrzeby prawa podatkowego budynek to nie tylko jego elementy budowlane, jak fundamenty, ściany, podłoga i dach, ale także wszystkie elementy techniczne (instalacje) służące do wykorzystywania go zgodnie z przeznaczeniem.
Istotnym dodatkiem jest jednak potwierdzenie przez NSA, że podział ten może być dokonany także w sytuacji, w której konkretna instalacja jest ujęta w ramach jednego środka trwałego. Nie wskazano natomiast, w jaki sposób rzeczony podział ma zostać dokonany. Optymalny wydaje się podział procentowy, chociaż w kontekście instalacji niejednorodnych, posiadających urządzenia często usytuowane właśnie poza obrysem budynku, może nie być to odpowiednie rozwiązanie.
Podatnicy zmagający się z próbą uporządkowania zasad opodatkowania instalacji o charakterze technologicznym lub produkcyjnym mogą spotkać się z dwiema liniami orzeczniczymi w tym zakresie.
Zgodnie z pierwszą z nich, instalacje uczestniczące w procesach produkcyjnych, o ile usytuowane wewnątrz budynków, zapewniają możliwość ich użytkowania zgodnie z przeznaczeniem. Wskazuje się, że kwalifikacja instalacji jako elementu budynku powinna odbyć się poprzez badanie jego funkcji, w związku z czym instalacje technologiczne będą wpisywać się w zakres przedmiotowy definicji budynku produkcyjnego.
Druga, negatywna dla podatników linia orzecznicza wskazuje, że instalacje technologiczne nie mogą stanowić instalacji zapewniających użytkowanie budynku zgodnie z jego przeznaczeniem w żadnym przypadku. Przeznaczenie i funkcja budynku, niejako płynna i zależna od przedmiotu działalności prowadzonej przez konkretnego podatnika, nie powinna wpływać na możliwość kształtowania zakresu przedmiotowego grupy instalacji, które mogą być z nim postrzegane jako jeden obiekt. Co do zasady nic nie stoi na przeszkodzie, aby budynek przeznaczony do produkcji mleka został wykorzystany do przeróbki drewna, a w obu przypadkach katalog instalacji zapewniających użytkowanie tego samego budynku byłby zupełnie inny. Z tego względu orzecznictwo to opowiada się za tezą, że wyłącznie instalacje doprowadzające podstawowe media zapewniają użytkowanie budynku zgodnie z jego przeznaczeniem.
Wskazać należy, że omawiany wyrok III FSK 1212/25 porusza tę kwestię nieznacznie poprzez stwierdzenie, że ocena czy obiekt zlokalizowany wewnątrz budynku stanowi budowlę, czy też powinien być postrzegany jako element budynku, powinna uwzględniać „dynamikę zmian i rozwoju życia gospodarczego”. W kontekście przedmiotu omawianego wyroku (sieć LAN zaopatrująca w Internet) należałoby się jednak opowiedzieć za tezą, że sieć ta w obecnych realiach jest niezbędna dla funkcjonowania jakiegokolwiek budynku, podczas gdy jeszcze kilkanaście lat temu zapewne byłaby ona zakwalifikowana jako budowla w całości. Należy zatem poczekać z jednoznacznym rozstrzygnięciem, czy wyrok ten mógłby mieć pozytywny wpływ w sprawach dotyczących instalacji technologicznych.
Z początkiem 2025 r. pojawiły się pierwsze negatywne wyroki dotyczące opodatkowania rozdzielni i transformatorów jako budowli (urządzeń technicznych względem sieci elektroenergetycznej) w stanie prawnym obowiązującym do końca 2024 r., natomiast niedługo później także w nowym stanie prawnym obowiązującym od 1 stycznia 2025 r.
Więcej na temat opodatkowania transformatorów pisaliśmy tutaj: Transformatory elektroenergetyczne a podatek od nieruchomości w 2026 roku.
W odniesieniu do instalacji energetycznych zlokalizowanych wewnątrz budynku podkreśla się, że co do zasady stanowią one instalacje zapewniające możliwość użytkowania budynku zgodnie z jego przeznaczeniem. Wydaje się zatem, że założenia te powinny mieć zastosowanie także do urządzeń elektroenergetycznych funkcjonujących w ramach takiej wewnątrzbudynkowej instalacji energetycznej.
W aktualnej praktyce zarówno organy podatkowe, jak i sądy administracyjne dokonują kwalifikowania rozdzielni i transformatorów jako budowli podlegających opodatkowaniu podatkiem od nieruchomości niejako „z automatu”, niezależnie od ich usytuowania czy funkcji. Z perspektywy technicznej można jednak wyróżnić rozdzielnie „pośrednie”, zaopatrujące dalsze elementy infrastruktury dystrybucyjnej lub wewnątrzzakładowej, oraz takie, które są usytuowane wewnątrz budynku i ich jedyną funkcją jest zasilanie wyłącznie maszyn i urządzeń w nim usytuowanych. Wydaje się, że w przypadku tej drugiej grupy należałoby poważnie rozważyć, czy ich funkcja nie jest zbliżona do funkcji instalacji wewnątrzbudynkowej – służącej konkretnemu obiektowi budowlanemu – a w konsekwencji, czy automatyczne kwalifikowanie ich jako budowli jest uzasadnione. Tego rodzaju rozdzielnie mogłyby być postrzegane raczej jako element infrastruktury związanej z budynkiem (a więc co do zasady opodatkowanej jak budynek), niż jako samodzielne budowle opodatkowane według odrębnych zasad.
Wyrok NSA III FSK 1212/25 dał podatnikom istotny argument umożliwiający uporządkowanie kwestii związanych z kwalifikacją nie tylko instalacji zaopatrujących budynki w podstawowe media, ale również w zakresie instalacji technologicznych, wobec których w ostatnim czasie wydawano mniej korzystne dla podatników orzeczenia. Wydaje się również, że stanowi on światełko w tunelu dla wszystkich tych, którzy borykają się z kwestią opodatkowania rozdzielni i transformatorów. Na chwilę obecną brak jest jednak orzecznictwa skłaniającego się w tę stronę.