O ile dotychczasowe orzecznictwo sądów administracyjnych skłaniało się, co do zasady, ku węższej interpretacji pojęcia „urządzenia przemysłowego", wymagając funkcjonalnego związku takiego urządzenia z procesem produkcji, o tyle w najnowszych orzeczeniach NSA dostrzec można dość wyraźne odejście od tego podejścia. Coraz częściej sądy administracyjne opowiadają się bowiem za szerokim rozumieniem tego pojęcia, obejmującym wszelkie urządzenia wykorzystywane w działalności gospodarczej, niezależnie od tego, czy znajdują one bezpośrednie zastosowanie w procesie produkcyjnym.
Omawiany wyrok NSA wpisuje się zatem w obserwowaną ostatnimi czasy zmianę linii orzeczniczej. W tym kontekście warto wskazać w szczególności na następujące wyroki NSA: z 16 maja 2024 r., sygn. akt II FSK 1078/21, z 22 lutego 2024 r., sygn. akt II FSK 714/21, czy z 7 marca 2025 r., sygn. akt II FSK 1598/24. W każdym z tych orzeczeń NSA, powołując się na wykładnię językową oraz celowościową, orzekł, że pojęcie „urządzenie przemysłowe” obejmuje wszelkie urządzenia używane w profesjonalnym obrocie i związane z ogólną działalnością danego podmiotu, nie tylko te wykorzystywane w działalności produkcyjnej. Podobne stanowisko przyjął także NSA w wyroku z 4 marca 2025 r., sygn. akt II FSK 742/22, w którym - choć dotyczył najmu zestawów kontenerowych od zagranicznego kontrahenta, a nie usług typu SaaS - sąd opowiedział się za przyjęciem szerokiego rozumienia „urządzenia przemysłowego", powołując się na wskazane powyżej argumenty.
Z drugiej strony, pragniemy wskazać, że nadal obecne jest, choć – jak się wydaje - słabnące, podejście judykatury, zgodnie z którym udostępnienie miejsca w ramach wirtualnego serwera nie czyni z niego urządzenia przemysłowego, jeżeli nie jest on przeznaczony do procesu produkcji. Przykładem tego są wyroki NSA z 5 czerwca 2024 r., sygn. akt II FSK 1120/21, czy z 15 lipca 2025 r., sygn. akt II FSK 1361/22 (pisemne uzasadnienie jeszcze nieopublikowane), w których NSA przyjął, że dla uznania udostępnianego oprogramowania za korzystanie z urządzenia przemysłowego, powinno ono być on powiązane z procesem przemysłowym, natomiast jeśli nie jest z nim w żaden sposób połączone, to nie należy go kwalifikować jako takie urządzenie.
Jeśli jednak najnowsza linia orzecznicza NSA zostanie utrzymana, może to wiązać się z istotnymi konsekwencjami praktycznymi dla polskich podatników korzystających z takich usług, jeżeli dotychczas ich nie opodatkowywali.
W świetle powyższego, podatnicy powinni przeanalizować zawarte umowy dotyczące usług SaaS pod kątem ich zakresu i składowych wynagrodzenia. Szczególnie istotne wydaje się ustalenie, w jakim zakresie wynagrodzenie dotyczy dostępu do oprogramowania, a w jakim udostępniania infrastruktury serwerowej albo ustalenie, że nie jest możliwe takie wyodrębnienie.
Ponadto, kluczowa w tym zakresie powinna być analiza właściwych umów o unikaniu podwójnego opodatkowania. Nawet bowiem jeśli na gruncie polskiej ustawy o CIT wynagrodzenie za usługi SaaS – w całości lub w części - zostanie uznane za podlegające opodatkowaniu podatkiem u źródła, właściwa UPO może przewidywać odmienne zasady opodatkowania takich należności.
Biorąc pod uwagę dynamiczny rozwój podejścia judykatury w zakresie kwalifikacji usług SaaS na gruncie WHT, podatnicy powinni na bieżąco monitorować rozwój linii orzeczniczej. Niezależnie od jej ostatecznego kierunku, zawsze istotne jest uwzględnienie specyfiki konkretnej usługi SaaS i przeprowadzenie szczegółowej analizy zarówno przepisów ustawy o CIT, jak i treści właściwej umowy o unikaniu podwójnego opodatkowania.