W praktyce jednym z najczęstszych pytań przy transakcjach finansowych (np. pożyczkach wewnątrzgrupowych) jest to, jak często należy aktualizować analizy cen transferowych dla transakcji finansowych oraz czy uzasadniony może być brak zmian warunków transakcji w kolejnych latach pomimo zmiany warunków rynkowych. W niniejszym artykule pokazujemy, co wynika wprost z przepisów, a co z obserwowanej praktyki organów podatkowych – ze szczególnym uwzględnieniem wpływu zmian stóp procentowych na adekwatność benchmarków.
Nadrzędną zasadą cen transferowych jest to, aby warunki transakcji zawieranych między podmiotami powiązanymi nie odbiegały od warunków, na jakich porównywalne transakcje zawierają (lub zawierałyby) podmioty niepowiązane.
Analizy cen transferowych służą do wykazania, że powyższa zasada została zachowana – tj. że warunki transakcji kontrolowanej są rynkowe (arm’s length).
Polskie regulacje o cenach transferowych wyróżniają dwa typy analiz cen transferowych:
Obie analizy mają ten sam cel (wykazanie rynkowości), ale opierają się na innym podejściu i innym rodzaju materiału dowodowego.
Podstawowym sposobem wykazania rynkowości warunków transakcji wewnątrzgrupowych jest analiza danych porównawczych (potocznie: benchmark). Dla wielu rodzajów transakcji czy też współpracy między podmiotami powiązanymi można pozyskać wiarygodne, publicznie dostępne dane porównawcze. Kluczowe jest wówczas wykorzystanie danych liczbowych, które pozwalają ustalić przedział rynkowy wynagrodzenia (w tym marży / oprocentowania) właściwy dla danej transakcji lub modelu współpracy.
Taka analiza ma zatem przede wszystkim charakter ilościowy i stosowana jest typowo dla takich transakcji finansowych jak:
Jednocześnie mogą wystąpić sytuacje, w których – ze względu na specyfikę zastosowanej metody weryfikacji rynkowości albo brak odpowiednich danych porównawczych – sporządza się analizę zgodności. Jest to analiza, która również ma wykazać zgodność warunków transakcji kontrolowanej z zasadą ceny rynkowej, jednak nie musi bazować wyłącznie na danych liczbowych. Może obejmować także argumenty i przesłanki jakościowe (np. opis funkcji, ryzyk i aktywów, analizę warunków umownych czy ocena racjonalności ekonomicznej), dlatego jej charakter jest co do zasady bardziej jakościowy.
Analizy cen transferowych stanowią dla większości podatników obowiązkowy element dokumentacji cen transferowych. Niezależnie jednak od samych obowiązków dokumentacyjnych, mając na uwadze ich cel – tj. wykazanie rynkowości warunków rozliczeń z podmiotami powiązanymi – w interesie podatników jest posiadanie aktualnych i adekwatnych analiz wspierających ich rozliczenia (obowiązek zachowania rynkowości wynika wprost z przepisów i dotyczy wszystkich transakcji kontrolowanych – por. art. 11c ustawy o CIT).
Brak takich analiz zwiększa ryzyko sporu z organami podatkowymi: jeżeli podatnik nie potrafi wskazać rynkowego punktu odniesienia, trudniej obronić tezę, że warunki transakcji z podmiotem powiązanym odpowiadają warunkom rynkowym.
Regulacje podatkowe wskazują podstawową zasadę dotyczącą „ważności” analiz cen transferowych: aktualizacja powinna następować nie rzadziej niż co 3 lata.
Nie jest to jednak reguła bez wyjątków. Co najmniej dwie okoliczności mogą spowodować, że analiza będzie wymagała aktualizacji szybciej. Są to:
W dalszej części skupiamy się na drugiej przesłance – tj. zmianie otoczenia ekonomicznego – i pokazujemy, dlaczego w przypadku transakcji finansowych może ona w praktyce prowadzić do częstszej aktualizacji benchmarków.
W ostatnich latach wszyscy mierzyliśmy się z wydarzeniami wpływającymi na sytuację ekonomiczną – zarówno lokalnie, jak i globalnie: pandemią COVID-19, konfliktami zbrojnymi czy ograniczeniami w dostępności surowców. Zdarzenia te przełożyły się m.in. na wysoką inflację oraz istotne zmiany stóp procentowych, co z kolei wpływało na warunki finansowania i wyniki przedsiębiorstw.
Dobrym przykładem zmiany otoczenia ekonomicznego są stopy procentowe w Polsce. Od 2020 r. obserwowaliśmy okres bardzo niskich stóp (m.in. stopa referencyjna na poziomie 0,10%), a następnie szybki cykl podwyżek – od października 2021 r. do poziomu blisko 7% w 2022–2023 r. W kolejnych miesiącach stopy zaczęły spadać, jednak nie powróciły do poziomów z początku analizowanego okresu (obecnie stopa referencyjna wynosi 3,75%).
Źródło: opracowanie własne na podstawie danych Narodowego Banku Polskiego (archiwum podstawowych stóp procentowych).
Skala i tempo zmian stopy referencyjnej NBP w ostatnich latach wskazują na wyjątkowo dynamiczne otoczenie ekonomiczne dla transakcji finansowych. W efekcie benchmark przygotowany w okresie niskich stóp może nie oddawać realiów rynkowych z okresu podwyżek (i odwrotnie). W praktyce bywa to podnoszone jako argument za częstszą weryfikacją, czy analiza cen transferowych dla pożyczek i innych form finansowania wewnątrzgrupowego pozostaje adekwatna.
Tym samym brak aktualizacji analiz cen transferowych dla transakcji finansowych – przy jednoczesnej istotnej zmianie parametrów rynkowych (w szczególności stóp procentowych) – może zwiększać ryzyko w obszarze cen transferowych. Dotyczy to zarówno ryzyka kwestionowania rynkowości oprocentowania, jak i ryzyka zarzutu braku należytej staranności w monitorowaniu warunków transakcji kontrolowanej.
Z perspektywy podatnika – w szczególności CFO – brak reakcji na zidentyfikowaną zmianę warunków rynkowych może zostać oceniony jako brak należytej staranności. Warto podkreślić, że to członkowie zarządu, w tym CFO, odpowiadają za brak rynkowości rozliczeń (w tym z uwagi na brak odpowiedniej analizy).
Dla wielu podatników oczekiwanie częstszej aktualizacji analiz rodzi pytanie o to, czy i w jaki sposób wnioski ze zaktualizowanej analizy cen transferowych należy „przenieść” na warunki istniejącej już transakcji kontrolowanej (np. pożyczki wewnątrzgrupowej).
Wątpliwości są szczególnie duże w przypadku pożyczek długoterminowych, których warunki ustalono jako rynkowe na moment udzielenia. Może się wydawać, że podmioty niepowiązane – jeżeli umowa nie przewiduje mechanizmów aktualizacji (np. klauzul rewizji oprocentowania) – nie dokonywałyby w trakcie trwania finansowania zmian parametrów transakcji wyłącznie z powodu zmiany otoczenia makroekonomicznego.
Takie podejście może być jednak zbyt dużym uproszczeniem dla transakcji wewnątrzgrupowych. W praktyce warunki rynkowe zależą nie tylko od stóp bazowych, ale również od szeregu czynników specyficznych dla transakcji i stron, takich jak m.in. profil ryzyka kredytowego dłużnika, zabezpieczenia, kowenanty, możliwość wcześniejszej spłaty, naruszenie postanowień umownych czy mechanizmy renegocjacji.
W konsekwencji nie ma jednej uniwersalnej odpowiedzi, która zawsze wskazywałaby właściwy sposób postępowania.
Każdy przypadek wymaga indywidualnej analizy, z uwzględnieniem w szczególności:
Niezależnie od przyjętego podejścia, istotne jest, aby „zaktualizowanego benchmarku” nie zostawiać bez dalszego kroku. Jeżeli aktualizacja (lub choćby weryfikacja) wskazuje, że przedział rynkowy dla porównywalnego finansowania uległ zmianie, podatnik powinien co najmniej udokumentować tok rozumowania i wnioski (dlaczego warunki transakcji pozostają rynkowe albo dlaczego wymagają dostosowania). W przeciwnym razie powstaje luka pomiędzy identyfikacją zmiany otoczenia a reakcją podatnika, którą organ podatkowy może ocenić jako brak należytej staranności. W praktyce może to oznaczać potrzebę wdrożenia mechanizmu bieżącego monitoringu, rozważenia renegocjacji/aneksu (np. aktualizacji marży lub klauzul rewizyjnych) albo uzupełnienia dokumentacji analizą zgodności, jeśli dane porównawcze nie oddają w pełni specyfiki transakcji.
Choć co do zasady analizy cen transferowych aktualizuje się nie rzadziej niż co 3 lata, w transakcjach finansowych (ze względu na wrażliwość na parametry rynkowe) warto na bieżąco monitorować, czy benchmark nadal odzwierciedla warunki rynkowe. W razie istotnych zmian otoczenia ekonomicznego – takich jak gwałtowne zmiany stóp procentowych – kluczowe jest co najmniej udokumentowanie weryfikacji i wniosków podatnika względem uaktualnione analizy cen transferowych, a w wielu przypadkach również aktualizacja warunków transakcji kontrolowanej.
1. Jak często aktualizować analizy cen transferowych?
Co do zasady nie rzadziej niż co 3 lata, chyba że nastąpi istotna zmiana transakcji lub otoczenia ekonomicznego.
2. Czy zmiana stóp procentowych wymaga aktualizacji benchmarku?
Tak, jeżeli skala zmian jest znacząca.
3. Czy brak aktualizacji analizy cen transferowych może zostać zakwestionowany?
Tak, szczególnie w przypadku transakcji finansowych i dynamicznych zmian otoczenia rynkowego.
4. Czy aktualizacja analizy cen transferowych zawsze oznacza obowiązek zmiany warunków transakcji?
Nie – jednak kwestia ta wymaga dogłębnej analizy a w przypadku braku zmian podatnik powinien być w stanie wykazać, dlaczego mimo zmiany otoczenia ekonomicznego warunki transakcji nadal mieszczą się w przedziale rynkowym.